Zespół Kiss – 11 ciekawostek, które musicie znać!

Zespół Kiss to legenda hard, heavy i glam rocka. Kapela, która w swojej 45-letniej karierze sprzedała ponad 100 milionów płyt na całym świecie. Ich wizerunek, kiedy członkowie zespołu ukrywali się pod maskami, był inspiracją m.in. dla Slipknota czy zespołu Lordi. Mimo wielu zawirowań, kapela nie daje o sobie zapomnieć. Szkoda, że ostatnio ze względu na różne dziwaczne wypowiedzi, a nie muzykę. Przez te cztery dekady, uzbierało się jednak kilka ciekawostek, które warto tu przytoczyć.

Zespół Kiss – ciekawostki

1. Paul Stanley ma polskie korzenie – na początek trochę patriotycznie i krótko. Dziadkowie głównego wokalisty Kiss, od strony ojca pochodzili z naszego pięknego kraju nad Wisłą.

zespół kiss paul stanley
Photo by Portal Focka on Foter.com / CC BY-ND

2. Zespół Kiss przez 45-lat nie zajrzał do Polski, chociaż w 1997 roku mieli zagrać na trasie Alive/Worldwide Tour, w Warszawie. Stadion Gwardii został wybrany na miejsce, w którym polska publiczność, po raz pierwszy miała zobaczyć legendarną grupę. Do koncertu jednak nie doszło. Na stadion wchodziło około 10 000 osób, natomiast biletów zostało sprzedanych tylko około 3500. Wszystkiemu była winna bardzo słaba promocja koncertu oraz wycofanie się z promocji RMFu. Podobno poszło o niechlubne „SS” na końcu. Żal tym bardziej, że była to trasa, w której zespół występował w oryginalnym składzie (Paul Stanley, Gene Simmons, Ace Frehley, Peter Criss). Plotka mówi, że w jednym z odcinków „Gene Simmons Family Jewels”, plakat zapowiadający polski koncert wisi na ścianie u muzyka.

bilet na koncert zespołu kiss w warszawie na gwardii w roku 1997
źródło: google.com

3. Logo i nazwa zespołu Kiss. Nie, nie i jeszcze raz nie. Nazwa zespołu nie jest skrótem od „knights in satan’s service” czyli rycerze w służbie szatana. Tak samo, jak słynne „SS” na końcu, nie ma żadnego związku z niemiecką, faszystowską organizacją. Ace Frehley wymyślił logo, szukając czegoś, co każdy będzie mógł z łatwością narysować. Dodatkowo, trzeba wspomnieć, że zarówno Gene Simmons oraz Paul Stanley są pochodzenia żydowskiego, a matka tego pierwszego cudem uniknęła śmierci w obozie koncentracyjnym. Jednak, na wszelki wypadek, zespół w Niemczech na materiałach promocyjnych zmienia logo bez kontrowersyjnych liter.

logo zespołu kiss
źródło: quora.com

4. Teraz szokująca ciekawostka dla wszystkich fanów rokendrollowego życia. Gene Simmons jest czysty. Wszystkie źródła wskazują na to, że mimo demonicznego charakteru, ciętego języka, grubych milionów i tysiąca okazji, basista zespołu Kiss nigdy pił alkoholu, nie palił, a narkotyki zna tylko z opowieści. Podobno jego firma nagraniowa, nie podpisuje kontraktów z zespołami, które lubią sobie przygrzać, ale ostatnio zwietrzył pieniądze w medycznych właściwościach marihuany i zmienił zdanie, co do tego narkotyku.

5. Jak już o Simmonsie i ględzeniu jęzorem. Podobno na świecie nie, ale w show-businessie język basisty zespołu Kiss jest najdłuższy. O tym języku również krążą legendy, w tym najśmieszniejsza, że to przeszczepiony krowi ozór. Nie!

gene simmons aka demon kiss
źródło: Photo by Portal Focka on Foter.com

7. Pozostając blisko człowieka – krew. Zespół Kiss jest autorem najbardziej krwawego komiksu w historii Marvela. Razem ze Stanem Lee, wpadli na „nomen omen” szatański pomysł.

8. Był komiks, to teraz czas na gadżety. Nie ma chyba drugiego takiego zespołu (no może Slayer ;)), który dysponowałby taką ilością merchu. Jeżeli jesteś fanem Kiss, a na koncie udało zebrać Ci się niezłą sumkę, to uwierz mi, że możesz kupić wszystko z logo zespołu. Chciałbym poznać osobę, jeżeli taka istnieję, która jest w stanie wymienić wszystkie gadżety sygnowane przez zespół. Były prezerwatywy, stoły do ping-ponga, wino, a nawet trumny. Jeżeli wierzyć źródłom dostępnym w internecie, w jednej z takich został pochowany Dimebag Darrell z grupy Pantera.

trumna kiss w podobnej został pochowany Dimebag Darrell z grupy Pantera

9. Jeżeli chodzi o biznes, to panowie Simmons i Stanley są prawdziwymi biznesmenami. Zespół Kiss to maszynka do zarabiania pieniędzy. Niestety, czasami wychodzą z nich janusze biznesu. Basista stwierdził, że gdyby dało się opatentować powietrze to zrobiłby to. Swego czasu, zgłosił do urzędu także prośbę, o patent na słynne rogi tworzone z dłoni ImI. Odmówiono mu jednak. W jednym z wywiadów stwierdził także, że Kiss nie wyda płyty, dopóki nie znajdzie modelu biznesowego, który będzie przynosił zyski z jej sprzedaży. A dla kasy zgodzili się nawet nagrać takie coś:

10. Eric Carr, który przywdział strój i maskę lisa zmarł 24 listopada 1991 roku w Nowym Jorku. Nie wiem czy można tak powiedzieć, ale ta śmierć została trochę zapomniana i zepchnięta na bok. Eric Carr rozpędził zespół Kiss, dokładając drugą stopę i rozbudowując zestaw perkusyjny. Był i jest inspiracją dla rzeszy innych pałkerów np. Tommiego Lee z Motley Crue. Po drugiej stronie, w Londynie tego samego dnia zmarł Freddie Mercury, nieco spychając zasługi Foxa.

eric carr aka fox z zespołu kiss
źródło: google.com

11. Na koniec, coś na rozluźnienie. Wiecie, że Ace Frehley swój pierwszy kawałek w roli wokalisty nagrał na leżąco? Ace strasznie się denerwował i peszyły go spojrzenia kolegów. Poprosił producenta, o przyciemnienie świateł i położył się na podłodze, żeby nikt go nie widział. Tak powstało Shock Me, inspirowane kopnięciem przez prąd gitarzysty, podczas promocji płyty Love Gun.

zespół kiss ace frehley
źródło: pinterest.com

Photo cover by John Pratt

Podaj dalej!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *