Victoria De Angelis - od basu Måneskin do klubowej elektroniki

7 października 2026

Victoria De Angelis z Måneskin z charakterystycznym makijażem oczu i naszyjnikiem z kulek, grająca na gitarze basowej.

Spis treści

Kiedy basistka z rockowego zespołu zaczyna występować jako DJ-ka i producentka elektroniki, trudno mówić o zwykłym pobocznym projekcie. Victoria De Angelis to jedna z najważniejszych postaci Måneskin, ale jej muzyczna droga prowadzi dziś także przez techno, house, baile funk i klubową energię. Poniżej wyjaśniam, kim jest artystka, jaką rolę odegrała w sukcesie zespołu oraz czego słuchać w jej solowej twórczości.

Najważniejsze informacje o artystce w kilku punktach

  • Victoria De Angelis urodziła się 28 kwietnia 2000 roku w Rzymie.
  • Jest basistką, autorką piosenek, producentką i DJ-ką.
  • Współtworzyła Måneskin razem z Thomasem Raggim, Damiano Davidem i Ethanem Torchio.
  • Z zespołem wygrała Sanremo i Eurowizję w 2021 roku.
  • Jej solowa muzyka skręca w stronę techno, house, latin club i baile funku.

Kim jest Victoria De Angelis

Victoria De Angelis pochodzi z Rzymu i od początku była kimś więcej niż tylko osobą stojącą z boku sceny. Gra na basie, komponuje, produkuje muzykę i występuje jako DJ-ka. W 2026 roku ma 26 lat, a jej kariera obejmuje zarówno wielkie rockowe sceny, jak i kluby nastawione na nowoczesną elektronikę.

Jej muzyczny wizerunek opiera się na swobodzie, bezpośredniości i świadomym łamaniu schematów. Nie próbuje zamknąć się w jednej roli. Raz jest filarem rockowego zespołu, innym razem prowadzi klubowy set, w którym ciężar gitar zastępują basowe syntezatory, mocny beat i taneczny puls.

Informacja Szczegóły
Data urodzenia 28 kwietnia 2000 roku
Miejsce urodzenia Rzym, Włochy
Instrument Gitara basowa
Zespół Måneskin
Solowa aktywność DJ-ka, producentka i artystka elektroniczna

Moim zdaniem jej największą siłą jest umiejętność zachowania scenicznej wyrazistości bez względu na gatunek. W rocku działa przez rytm i fizyczność gry, a w elektronice przez dobór brzmień, tempo oraz kontakt z publicznością.

Jak basistka Måneskin wpłynęła na brzmienie zespołu

Måneskin powstało w Rzymie w 2016 roku. Victoria i gitarzysta Thomas Raggi znali się jeszcze ze szkoły, a później dołączyli Damiano David oraz Ethan Torchio. Wspólna energia całej czwórki szybko przerodziła się w zespół, który połączył glam rock, hard rock, popową melodykę i nowoczesną produkcję.

Bas w muzyce Måneskin nie jest wyłącznie tłem dla wokalu i gitary. Linie grane przez Victorię są często mocno wysunięte do przodu, rytmiczne i łatwe do rozpoznania. To właśnie one nadają utworom sprężystość, dzięki której piosenki zespołu dobrze działają zarówno na słuchawkach, jak i podczas koncertu.

Przełom przyszedł w 2021 roku. Måneskin zwyciężyło najpierw na festiwalu Sanremo, a później w Konkursie Piosenki Eurowizji z utworem „Zitti e buoni”. Ten sukces otworzył grupie drogę do międzynarodowej kariery i przywrócił rockowi dużą widoczność w głównym nurcie.

Wystarczy posłuchać takich utworów jak „Beggin’”, „I Wanna Be Your Slave” czy „The Loneliest”, aby usłyszeć, że basistka nie gra zachowawczo. Jej partie są częścią charakteru zespołu, a nie tylko technicznym uzupełnieniem kompozycji. To ważna lekcja dla początkujących muzyków, którzy często nie doceniają, jak wiele może zmienić dobrze poprowadzony bas.

Styl gry, który słychać od pierwszych taktów

Styl Victorii opiera się na prostych, ale skutecznych zasadach. Jej partie są zwykle zwarte, rytmiczne i podporządkowane energii utworu, ale nie oznacza to monotonii. Basistka chętnie korzysta z powtórzeń, przesunięć akcentów i mocnego ataku, dzięki czemu linia rytmiczna pozostaje wyraźna nawet przy gęstym brzmieniu gitar.

Najciekawsze jest połączenie rockowej surowości z tanecznym pulsem. W Måneskin słychać wpływy klasycznego rocka, punka i glam rocka, lecz sposób prowadzenia basu często przypomina podejście znane z muzyki funkowej. To dlatego utwory zespołu nie są ciężkie w sposób statyczny. One cały czas pracują i popychają słuchacza do przodu.

Nie nazwałbym jej stylem wirtuozerskim w tradycyjnym znaczeniu. Victoria nie buduje swojej pozycji na długich solówkach ani popisach technicznych. Jej siła tkwi raczej w wyczuciu groove’u, czyli w takim prowadzeniu rytmu, które sprawia, że utwór zaczyna naturalnie „ciągnąć” słuchacza.

Właśnie ten sposób myślenia przełożył się później na działalność klubową. Gitara basowa i muzyka elektroniczna mają wspólny fundament: niskie częstotliwości, puls oraz fizyczne odczuwanie rytmu. Artystka wykorzystała tę ciągłość, zamiast całkowicie odcinać się od rockowej przeszłości.

Solowa kariera i przejście do elektroniki

W 2024 roku Victoria rozpoczęła wyraźny etap solowy jako DJ-ka i producentka. Jej debiutancki singiel „GET UP BITCH! Shake ya ass” powstał we współpracy z Anittą i od razu pokazał, że nie chodzi o prostą kopię brzmienia Måneskin. Zamiast gitar pojawiły się klubowe bity, mocna elektronika i wpływy muzyki latynoskiej.

Późniejsze nagrania, między innymi „RATATA”, „Whistle”, „T-Shirt” oraz „DADDY” z Ashnikko, rozwijały ten kierunek. W tych utworach słychać techno, house, baile funk i latin club, ale także charakterystyczną dla Victorii bezpośredniość. To muzyka projektowana przede wszystkim z myślą o parkiecie, a nie o spokojnym słuchaniu w tle.

Największym błędem byłoby traktowanie solowych nagrań jako „elektronicznej wersji Måneskin”. To osobny język artystyczny. W zespole najważniejsze są relacje między czterema muzykami, refren i koncertowa dramaturgia. W solowym projekcie pierwszeństwo mają rytm, produkcja i energia klubowego momentu.

Ta zmiana nie musi oznaczać końca Måneskin. Członkowie zespołu rozwijają własne projekty, a przerwa od wspólnej aktywności pozwala każdemu sprawdzić się poza główną formułą. Na podstawie dostępnych informacji nie ma jednak sensu przesądzać, kiedy dokładnie grupa wróci z nowym materiałem lub trasą.

Od czego zacząć słuchanie jej muzyki

Jeśli ktoś zna Victorię wyłącznie z rockowych koncertów, najlepiej zacząć od kilku nagrań pokazujących różne strony jej solowego stylu. Nie wszystkie są równie przystępne, dlatego kolejność ma znaczenie.

  • „GET UP BITCH! Shake ya ass” z Anittą pokazuje najbardziej bezpośrednią, taneczną stronę debiutu.
  • „RATATA” idzie w kierunku mocniejszej, bardziej klubowej produkcji.
  • „Whistle” dobrze oddaje połączenie techno z brazylijską energią rytmiczną.
  • „DADDY” z Ashnikko jest propozycją dla osób, które lubią odważny, prowokacyjny pop klubowy.
  • „T-Shirt” pokazuje bardziej popową i współpracującą z innymi artystami stronę projektu.

Ja zacząłbym od „GET UP BITCH!”, a potem przeszedł do „Whistle”. Te dwa utwory najlepiej pokazują różnicę między scenicznym rockiem Måneskin a nowym kierunkiem artystki. Pierwszy jest natychmiastowy i chwytliwy, drugi mocniej opiera się na rytmie oraz fakturze produkcji.

Warto też pamiętać, że muzyka klubowa działa inaczej niż piosenka rockowa. Nie zawsze oferuje klasyczny refren czy wyraźną narrację. Czasem jej głównym celem jest budowanie napięcia przez beat, powtórzenie i zmianę intensywności. Jeśli słuchacz oczekuje drugiego „I Wanna Be Your Slave”, może poczuć rozczarowanie. Jeśli potraktuje te nagrania jako osobny projekt taneczny, łatwiej doceni ich pomysł.

Dlaczego jej kariera jest ważna dla współczesnego rocka

Historia Victorii pokazuje, że rola basistki nie musi ograniczać się do pracy w cieniu frontmana. W Måneskin jest jednym z rozpoznawalnych symboli zespołu, a jednocześnie wykorzystuje popularność do budowania własnej tożsamości muzycznej.

Jej przykład może być szczególnie inspirujący dla młodych instrumentalistek. Gitara basowa przez lata była traktowana jako mniej efektowna niż gitara prowadząca, tymczasem tutaj właśnie bas pomaga definiować brzmienie całej grupy. Widoczność na scenie i muzyczna sprawczość nie muszą wynikać z grania najgłośniej.

Najciekawsze jest dla mnie to, że artystka nie wybiera między rockiem a elektroniką. Traktuje je jako dwa sposoby pracy z rytmem. Dzięki temu jej kariera nie wygląda jak przypadkowa zmiana gatunku, lecz jak logiczne rozwinięcie tego, co od początku było obecne w jej muzykalności.

Victoria między rockową sceną a klubowym pulsem

Victoria De Angelis pozostaje kojarzona przede wszystkim z Måneskin, ale jej obecna działalność pokazuje znacznie szerszy potencjał. Jest basistką, która potrafi nadać zespołowi charakter, oraz producentką szukającą własnego miejsca w świecie elektroniki.

Najlepiej patrzeć na te dwa obszary jak na uzupełniające się etapy, a nie rywalizujące kariery. Rock dał jej sceniczne doświadczenie i rozpoznawalność, natomiast klubowa elektronika pozwala eksperymentować z rytmem, produkcją i formą. To połączenie sprawia, że jej kolejne ruchy pozostają interesujące nawet dla osób, które nie śledzą każdego wydawnictwa Måneskin.

Jeżeli chcesz dobrze zrozumieć tę artystkę, posłuchaj jej zarówno w repertuarze zespołu, jak i w solowych singlach. Dopiero wtedy słychać pełny obraz muzyczki, która nie zamierza wybierać między gitarowym riffem a basowym uderzeniem klubowego systemu nagłośnienia.

FAQ - Najczęstsze pytania

Victoria De Angelis to basistka, autorka piosenek, producentka i DJ-ka pochodząca z Rzymu. W solowej działalności tworzy muzykę inspirowaną techno, house'em, baile funkiem i latin clubem.

Jej partie basu są rytmiczne, wyraźnie wysunięte do przodu i nadają utworom sprężystość. Artystka korzysta z powtórzeń, przesunięć akcentów oraz mocnego ataku, budując groove słyszalny między innymi w „Beggin’” i „I Wanna Be Your Slave”.

Dobrym początkiem jest „GET UP BITCH! Shake ya ass” nagrane z Anittą, a następnie „Whistle”. Mocniejszą klubową stronę pokazuje „RATATA”, bardziej popową „T-Shirt”, a „DADDY” z Ashnikko ma odważny, prowokacyjny charakter.

Artykuł nie potwierdza końca zespołu. Rozwijanie własnych projektów może być dla członków Måneskin sposobem na sprawdzenie się poza wspólną formułą, ale na podstawie dostępnych informacji nie da się przesądzić, kiedy grupa wróci z nowym materiałem lub trasą.

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi:

måneskin bas techno house baile funk

Udostępnij artykuł

Sebastian Sadowski

Sebastian Sadowski

Nazywam się Sebastian Sadowski i od 14 lat zgłębiam świat muzyki, historii artystów oraz podróży. Moja pasja do tych tematów zrodziła się w młodości, kiedy to odkryłem, jak wiele emocji i inspiracji niesie ze sobą muzyka. Lubię badać, jak różne kultury wpływają na brzmienie artystów oraz jakie historie kryją się za ich twórczością. W swoich tekstach staram się przybliżać czytelnikom zarówno znane, jak i mniej popularne postacie, a także miejsca, które miały wpływ na rozwój muzyki. W swojej pracy kładę duży nacisk na rzetelność informacji. Zawsze sprawdzam źródła, porównuję różne punkty widzenia i staram się przedstawiać skomplikowane tematy w przystępny sposób. Moim celem jest dostarczenie użytecznych i aktualnych treści, które nie tylko bawią, ale także edukują. Dzięki temu mam nadzieję, że każdy czytelnik znajdzie coś dla siebie na moim blogu.

Napisz komentarz